Czy wiecie, że dziś obchodzimy Dzień Psa? Nie mogłam tego pominąć bez echa. Popatrzcie na te śpiące słodziaki! A co myśleliście, że tylko Wy lubicie się wyspać?
My niestety jeszcze nie dorobiliśmy się psiaka, ale za rok w nowym domu na pewno to nadrobimy. Kolejne postanowienie na naszej liście. Już widzę oczami wyobraźni jak psoci w ogrodzie 🙂 Ten dzień to również dobra okazja by zastanowić się nad losem tych potrzebujących i bezdomnych, ale i fajny moment by okazać trochę miłości i szacunku naszym najlepszym czworonożnym przyjaciołom. Zapytacie co psy mają wspólnego z blogiem o „sennej” tematyce? Ogromnie dużo wbrew pozorom. Najprościej – one też sypiają. Śnią, drzemią i chrapią. A ile wzbudzają kontrowersji i kłótni rodzinnych! Czy wolno im wchodzić do łóżka, spać na kanapie, czy w ogóle mogą przekraczać próg sypialni? To często kwestie sporne, które pozostawiam każdemu do osądzenia we własnych czterech ścianach. U mnie w dzieciństwie pies traktowany był jak kolejny członek rodziny i wolno mu było zazwyczaj sypiać w pościeli razem z nami. Pamiętam, że ku mojej uciesze, bo dzięki temu jako dziecko nie bałam się spać sama.
A jakie jest Wasze zdanie w temacie „pies w sypialni”?
Zastanawialiście się kiedyś czy psy śnią? Jeżeli kiedykolwiek obserwowaliście śpiącego psa, wierzę że domyślacie się, że tak. Drgawki, poruszanie łapkami, powarkiwanie albo piszczenie pozwala nam przypuszczać, że psy – tak jak i my – miewają sny (i to te lepsze i gorsze – co można zauważyć po reakcjach). Oczywiście nie umknęło to również czujnemu oku naukowców, którzy zaczęli zastanawiać się czy to tylko zwykłe odruchy bezwarunkowe czy nasze psiny rzeczywiście coś „widzą” w snach. Wyniki badań dowiodły, że psy rzeczywiście mają marzenia senne, a ich sny mają związek z przeżywanymi przez nie na co dzień sytuacjami. Choć dopóki nie zaczną mówić, nie dowiemy się czy lub co wtedy widzą, słyszą i czują. Wszystko przed nami. Internet poinformował mnie dodatkowo, że psy mniejszych ras oraz szczeniaczki śnią więcej niż psy większe i starsze 🙂
Sami widzicie jak ważne jest zatem zapewnienie bezpieczeństwa i rozrywki naszym pupilom w ciągu dnia, skoro ich przeżycia wpływają na ich sen. Możemy dzięki temu wierzyć, że nocne koszmary nie będą dla nich straszne. A śnić będą tylko pięknie – o pysznym jedzonku, zabawach z nami w aportowanie patyka i bieganiu za królikami.
Popłynęłam 😉
W tym dniu – słodkich snów dla wszystkich psów!
Najnowsze komentarze